Kasia Portrait Session
Wrzesień 28, 2009Z Kasią to jest zabawna historia. Poznaliśmy się w liceum, gdy Kasia przyszła do mojej klasy-humanistycznej z zamysłem zdawania matury z biologii. Polubiliśmy się od samego początku roku szkolnego, gdyż była ona w tym czasie jedyną konkretną osobą, z którą można było porozmawiać. Minęły dwa miesiące po czym Kasia przepisała się do klasy biologicznej. Na szczęście nasz kontakt się nie urwał.
I tak w Piątek wykonaliśmy sesje ( krótką, bo trwającą około godziny), z której efektów Kasia była bardzo zadowolona.Dzisiaj jednak będę skąpy i nie pokarze większej ilości zdjęc :-)
Powoli zaczynamy inauguracje jesiennych sesji, a co za tym idzie, nadziei na brak tak ostrego słońca :). Tymczasem ja, w tym tygodniu wyczekuję na kupno nowego obiektywu ( N50 1.8 ), a Helios, który już się wysłużył, pójdzie w odstawkę.
Tak więc,
Enjoy!


































